Polska przyciąga miliardy. Rząd zapowiada większy udział krajowych firm
Polska chce wykorzystać dobrą passę inwestycyjną
W czasie, gdy w Europie wciąż silnie odczuwalne są skutki napięć geopolitycznych i wojny w Ukrainie, dla wielu obywateli najważniejsze pozostaje pytanie, czy gospodarka będzie dawała miejsca pracy i stabilne dochody. Właśnie dlatego tak duże znaczenie mają sygnały o napływie nowych inwestycji do Polski. Rząd podkreśla, że kraj jest dziś postrzegany jako miejsce bezpieczne, przewidywalne i warte lokowania kapitału, a to ma przekładać się nie tylko na duże projekty przemysłowe, ale też na korzyści dla lokalnych społeczności i firm działających w całym kraju.
Podczas wydarzenia „Polska Inwestuje” na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie premier Donald Tusk mówił, że jednym z największych osiągnięć ostatnich lat jest właśnie międzynarodowy obraz Polski jako państwa stabilnego i atrakcyjnego dla inwestorów. W jego ocenie miliardowe przedsięwzięcia napływające do kraju są potwierdzeniem, że Polska przestała być traktowana jedynie jako zaplecze produkcyjne, a coraz częściej jest wybierana ze względu na jakość kadr, rozwój gospodarki i długoterminowy potencjał.
"Największym sukcesem Polek i Polaków jest to, że jesteśmy dzisiaj postrzegani w Europie i na świecie jako miejsce bezpieczne oraz warte inwestowania"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"Źródłem mojego optymizmu jest fakt, że Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem wartym inwestowania"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Władze zwracają uwagę, że dobre wskaźniki nie wzięły się znikąd. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przypomniał, że przez ostatnie 37 lat Polska rozwijała się niemal najszybciej na świecie, a dziś jest szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Kraj uczestniczy też w pracach grupy G20, a według prognoz międzynarodowych instytucji ma w tym i kolejnym roku należeć do liderów wzrostu gospodarczego. Z tego punktu widzenia obecny moment ma być nie tyle czasem samozadowolenia, ile okresem wzmacniania fundamentów dalszego rozwoju.
"Przez minione 37 lat rozwijamy się niemal najszybciej na świecie. Jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Uczestniczymy w pracach grupy G20. Prognozy międzynarodowych instytucji mówią jednoznacznie, jasno: Polska w tym i w kolejnym roku będzie należała do liderów wzrostu gospodarczego. Właśnie dlatego nie możemy spocząć na laurach"
Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki
Rząd zapowiada, że decyzje dotyczące modernizacji państwa i zwiększania inwestycji powinny zapadać właśnie wtedy, gdy koniunktura jest dobra. Taki sposób myślenia ma pozwolić przygotować gospodarkę na kolejne dekady, a nie tylko na najbliższe miesiące. W praktyce ma to oznaczać zarówno upraszczanie przepisów, jak i tworzenie warunków do dalszej ekspansji przedsiębiorstw działających w Polsce.
Pięć kierunków działań i nowe narzędzia dla firm
Andrzej Domański wskazał pięć obszarów, na których mają koncentrować się najbliższe działania państwa. Chodzi o deregulację, transformację energetyczną, wzmocnienie Polskiej Strefy Inwestycji, projekt KUKE 2.0 jako rozszerzenie programu gwarancyjnego oraz Accelerate.pl, czyli program budowy nowej generacji polskich startupów. Dla przedsiębiorców i pracowników znaczenie tych zapowiedzi jest praktyczne: mniej barier formalnych, łatwiejszy dostęp do wsparcia i większa szansa, że nowe inwestycje będą napędzać także polski biznes.
Ważnym elementem tej strategii są rekomendacje związane z programem Local Content. Ich celem jest zwiększenie udziału polskich firm w realizacji strategicznych inwestycji. To szczególnie istotne z perspektywy lokalnych rynków pracy, ponieważ przy dużych projektach liczy się nie tylko to, kto wykłada kapitał, ale również kto dostarcza usługi, komponenty, infrastrukturę i kto realnie zarabia na zamówieniach towarzyszących inwestycjom.
"Dzisiaj zakończyliśmy tworzenie rekomendacji dla polskich firm związanych z Local Content. Cieszę się, że repolonizacja staje się faktem"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Jak zapowiada rząd, po raz pierwszy wdrażany jest tak szeroki pakiet rozwiązań obejmujący aspekty prawne, gospodarcze i etyczne. Tłem dla tych działań jest przekonanie, że przez lata zbyt mało prywatnych polskich firm uczestniczyło w rynku zamówień publicznych. Dlatego wprowadzono nową politykę zakupową państwa, test MŚP, wsparcie dla krótszych terminów płatności oraz zaliczkowanie zamówień. Skala tego rynku jest ogromna, bo chodzi o około 600 mld zł rocznie.
"Przez lata zbyt mało polskich firm prywatnych uczestniczyło w procesie realizacji zamówień publicznych. Dlatego m.in. wdrożyliśmy nową politykę zakupową państwa, wprowadziliśmy test MŚP, wspieramy krótsze terminy płatności oraz zaliczkowanie zamówień. To ważne, bo rynek zamówień publicznych ma ogromną skalę.Mówimy o kwocie 600 mld zł w skali roku"
Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki
- Polska jest obecnie szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej.
- W perspektywie tego i kolejnego roku kraj ma należeć do liderów wzrostu gospodarczego według międzynarodowych prognoz.
- Rynek zamówień publicznych w Polsce to około 600 mld zł rocznie.
- Pięć głównych obszarów działań to: deregulacja, transformacja energetyczna, Polska Strefa Inwestycji, KUKE 2.0 i Accelerate.pl.
Debiut Lumina Metals i inwestycja liczona w dziesiątkach miliardów
Najbardziej konkretnym sygnałem z wydarzenia na warszawskiej giełdzie był debiut kanadyjskiej spółki Lumina Metals. Firma działa w Polsce od 2011 roku i prowadzi projekty poszukiwawcze złóż miedzi oraz srebra. Jej najważniejszym przedsięwzięciem jest plan budowy kopalni „Nowa Sól” w województwie lubuskim, w północnej części Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego. To inwestycja, która ma znaczenie nie tylko dla regionu, ale także dla bezpieczeństwa surowcowego i przemysłowego kraju.
Skala projektu robi wrażenie. Łączna wartość inwestycji związanej z wydobyciem miedzi w województwie lubuskim ma przekroczyć 20 mld zł, a przedsięwzięcie planowane jest na kilkadziesiąt lat. Obecnie projekt jest jeszcze w fazie przygotowawczej i przechodzi procedurę uzyskiwania niezbędnych pozwoleń. Jednocześnie spółka deklaruje, że w ciągu najbliższych pięciu lat zamierza zainwestować w Polsce około 1 mld zł, co pokazuje, że pierwszy etap działań ma ruszać jeszcze przed uruchomieniem samej kopalni.
"Ponad 20 miliardów złotych zostanie zainwestowane w województwie lubuskim w wydobycie miedzi. To duża inwestycja na kilkadziesiąt lat"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Rząd zwraca uwagę, że duże inwestycje powinny budować więź z otoczeniem społecznym. W tym przypadku symbolem takiego podejścia ma być Lubuski Fundusz Młodego Pokolenia. Idea zakłada, że dzieci i młodzież z regionu, które nie ukończą 18. roku życia do momentu uruchomienia kopalni w Nowej Soli, staną się uczestnikami funduszu. W założeniu środki mają wspierać ich rozwój, a sam projekt ma pokazywać, że mieszkańcy są współgospodarzami inwestycji, a nie tylko obserwatorami zmian zachodzących w ich otoczeniu.
"Ważne dla mnie było to, żeby młodzi ludzie, dzisiaj dzieci, w tym województwie czuły, że są współgospodarzami tego projektu. Ci wszyscy, którzy będą przed 18. rokiem życia, wtedy, kiedy kopalnia w Nowej Soli ruszy, będą uczestnikami tego funduszu. Te pieniądze przydadzą się dla ich rozwoju"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"Zachęcamy wszystkich inwestorów w Polsce do budowania synergii między społecznością lokalną a inwestorem. To miejsca pracy, rozwój państwa oraz sukces i szansa dla młodych ludzi"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
- Lumina Metals działa w Polsce od 2011 roku.
- Flagowy projekt spółki to kopalnia „Nowa Sól” w województwie lubuskim.
- Wartość całej inwestycji ma przekroczyć 20 mld zł.
- W najbliższych pięciu latach spółka planuje wydać w Polsce około 1 mld zł.
Inwestorzy zagraniczni nadal wybierają Polskę
W przekazie władz ważne miejsce zajęła też teza, że większy udział polskich firm w gospodarce nie ma odstraszać zagranicznego kapitału. Wręcz przeciwnie, według deklaracji zainteresowanie Polską rośnie. Premier podkreślał, że kraj nie jest już „prostą montownią”, a inwestorów przyciąga przede wszystkim jakość młodego pokolenia pracowników. To właśnie dobrze wykwalifikowana kadra ma dziś być jednym z najmocniejszych argumentów przemawiających za lokowaniem nowych projektów nad Wisłą.
"Polska przestała być prostą montownią. Co innego przyciąga inwestorów - na pierwszym miejscu jest to wielkie przekonanie, że młode pokolenie Polek i Polaków to najlepiej wykwalifikowana kadra"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zaznaczał również, że decyzje inwestorów są efektem chłodnej oceny potencjału kraju, a nie wyłącznie działań administracji. W jego ocenie na dzisiejszy obraz Polski pracowało całe społeczeństwo. W tym kontekście padły też przykłady kolejnych zagranicznych projektów: południowokoreańska firma Kumo zapowiedziała uruchomienie produkcji w Polsce w ramach inwestycji wartej 600 mln euro, a Ryanair ma realizować projekt o wartości 270 mln euro. To kolejne sygnały, że konkurencja o inwestycje trwa, a Polska chce utrzymać pozycję jednego z najważniejszych kierunków w regionie.
"Za to chciałem wszystkim rodakom podziękować, że doprowadziliście do tego miejsca, w którym z taką satysfakcją o atrakcyjności Polski mówimy i słyszymy w każdym zakątku świata"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Dla zwykłych mieszkańców najistotniejsze pozostaje jednak to, czy za wielkimi liczbami pójdą konkretne efekty: nowe miejsca pracy, zlecenia dla firm, lepsza infrastruktura i większe wpływy do lokalnych budżetów. Właśnie dlatego tak ważny jest harmonogram tych działań. Część rozwiązań, jak rekomendacje Local Content, została właśnie domknięta, część programów już rusza, a duże inwestycje – jak projekt Lumina Metals – są na etapie pozwoleń i przygotowań. Najbliższe pięć lat ma pokazać, czy te zapowiedzi rzeczywiście przełożą się na trwałe korzyści dla gospodarki i społeczności lokalnych.