Niedziela, 30 sierpnia 2026
Imieniny: Róża, Szczęsny, Feliks
Polityka Krajowa 03.07.2026 Wideo

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Rząd zapowiada zdecydowane działania w ochronie zdrowia. Priorytetem ma być koniec nadużyć, równy dostęp do świadczeń i szybsze wdrożenie e-rejestracji.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Równe zasady w publicznej ochronie zdrowia mają stać się standardem

Rząd zapowiada uporządkowanie publicznej ochrony zdrowia tak, aby dostęp do świadczeń był rzeczywiście równy dla wszystkich pacjentów. W centrum tych działań znalazła się walka z praktykami, które prowadzą do omijania kolejek, nierównego traktowania chorych i wykorzystywania słabości systemu. Premier Donald Tusk podkreślił, że państwo nie zamierza przymykać oka na nadużycia, które obciążają pacjentów i podważają zaufanie do całej służby zdrowia.

Jak wynika z zapowiedzi, problem nie ogranicza się do pojedynczych przypadków, ale ma charakter szerszy i systemowy. Właśnie dlatego działania mają objąć nie tylko wyciąganie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości, lecz także zmianę mechanizmów, które pozwalają na ich powstawanie. Dla przeciętnego obywatela oznacza to przede wszystkim próbę doprowadzenia do sytuacji, w której termin wizyty nie będzie zależał od znajomości, nieformalnych ustaleń ani dodatkowych układów.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył też, że dostęp do publicznej opieki zdrowotnej ma wynikać z prawa i zasad przyzwoitości, a nie z nieformalnych powiązań. To ważny sygnał zwłaszcza dla pacjentów, którzy od lat zmagają się z długimi kolejkami i poczuciem, że system nie zawsze traktuje wszystkich tak samo. Z perspektywy społeczeństwa stawką jest więc nie tylko sprawność organizacyjna, ale również elementarna uczciwość w korzystaniu z publicznych pieniędzy.

„Saloników VIP” i omijania kolejek nie ma być już w systemie

Jednym z najostrzej wskazanych problemów są tzw. „saloniki VIP”, czyli praktyki prowadzące do uprzywilejowanego dostępu do usług medycznych w publicznych placówkach. Według zapowiedzi mają one zniknąć, ponieważ tworzą podział na pacjentów lepszych i gorszych, a to stoi w sprzeczności z zasadą równego traktowania. Rząd oczekuje, że Ministerstwo Zdrowia i NFZ doprowadzą do sytuacji, w której takie rozwiązania nie będą mogły funkcjonować.

Wskazano również na inne nieformalne praktyki, które pozwalają omijać obowiązujące kolejki. W materiałach pojawił się przykład tzw. „zeszytu” w szpitalach, czyli nieformalnego sposobu zapisywania pacjentów poza oficjalnym systemem rejestracji. Dla pacjentów oznacza to ryzyko chaosu, braku przejrzystości i trudności w ustaleniu, kto rzeczywiście czeka zgodnie z zasadami, a kto korzysta z pozaregulaminowych ścieżek.

Premier podkreślił, że eliminacja takich nadużyć leży w interesie nie tylko pacjentów, ale także zdecydowanej większości lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników ochrony zdrowia. Z punktu widzenia systemu uszczelnienie zasad ma pomóc oddzielić osoby pracujące uczciwie od tych, które wykorzystują luki i słabości. W praktyce ma to zwiększyć zaufanie do kolejek, rejestracji i całego procesu leczenia finansowanego ze środków publicznych.

  • 1 z głównych celów rządu to likwidacja nadużyć w publicznej ochronie zdrowia.
  • 2 wskazane nieformalne praktyki to tzw. „saloniki VIP” i tzw. „zeszyt”.
  • 3 instytucje wskazane do działania to Ministerstwo Zdrowia i NFZ.

E-rejestracja ma przyspieszyć i pokazać, gdzie dochodzi do nieprawidłowości

Ważnym elementem zapowiadanych zmian jest przyspieszenie prac nad wdrożeniem e-rejestracji. Premier wydał polecenie maksymalnego przyspieszenia tych działań, bo elektroniczny system zapisów ma zapewnić większą przejrzystość kolejek i utrudnić manipulowanie terminami wizyt. W ocenie rządu takie rozwiązanie może stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi do wykrywania miejsc, w których dochodzi do nadużyć.

Znaczenie tego kroku jest dla obywateli bardzo konkretne. Jeśli zapisy będą odbywać się w jednolity, cyfrowy sposób, łatwiej będzie sprawdzić, kto i kiedy został zapisany, czy kolejka jest przestrzegana oraz gdzie pojawiają się nieprawidłowości. To istotne zwłaszcza tam, gdzie pacjenci od dawna skarżą się na brak jasnych zasad i na to, że formalna kolejka nie zawsze odzwierciedla rzeczywisty porządek przyjęć.

„Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Według rządu e-rejestracja ma też uporządkować kontakt pacjenta z systemem i ograniczyć pole do uznaniowych decyzji. W dłuższej perspektywie może to oznaczać mniej niejasności przy zapisie na wizytę, prostsze sprawdzanie terminów i większą kontrolę nad tym, jak działają placówki finansowane z publicznych środków. Dla osób starszych, przewlekle chorych i rodzin korzystających często z opieki medycznej byłaby to zmiana odczuwalna na co dzień.

„Lekarze milionerzy” i kontrola zarobków w publicznych placówkach

Rząd chce również przyjrzeć się zjawiskom, które dotyczą sposobu zarabiania przez niektórych medyków pracujących w publicznym systemie. Wprost wskazano potrzebę wyeliminowania działalności tzw. „lekarzy milionerów” oraz tzw. „lekarzy z walizkami”, którzy mają realizować drogie procedury w wielu placówkach i generować bardzo wysokie dochody, choć de facto nie zajmują się pacjentem w sposób odpowiadający skali tych zarobków. Według zapowiedzi takie praktyki również mają zostać ukrócone.

Szef rządu zwrócił uwagę, że potrzebne są jasne rekomendacje systemowe, które przygotują w tych sprawach Minister Zdrowia oraz prezes NFZ. Jednocześnie pojawił się pomysł wzmocnienia kontroli nad tym, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Z perspektywy pacjentów chodzi o to, by pieniądze publiczne były wydawane przejrzyście i by lekarze faktycznie byli obecni tam, gdzie system ich zatrudnia i opłaca.

„Wiemy, że istnieje zjawisko tzw. ‘lekarzy z walizkami’, którzy realizują drogie procedury w wielu placówkach, generując bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmują się pacjentem. To zjawisko musi być ukrócone”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Bardzo proszę wszystkich, żeby zaakceptowali ten oczywisty i prosty pomysł rządu, żeby odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rząd podkreśla, że celem nie jest podważanie pracy personelu medycznego, ale zwiększenie przejrzystości całego systemu. W komunikacie zaznaczono, że zmiany mają iść w parze z poszanowaniem pracy oraz wynagrodzeń medyków. To ważne rozróżnienie, bo chodzi o odróżnienie uczciwie wykonywanej pracy od sytuacji, w których publiczne środki są wykorzystywane w sposób budzący wątpliwości.

Szpital Południowy w Warszawie jako sygnał szerszego problemu

Impulsem do mocniejszych zapowiedzi stały się nieprawidłowości ujawnione w Szpitalu Południowym w Warszawie. Jak wskazano, nie jest to jednak przypadek odosobniony, lecz przykład problemów, które mogą występować także w wielu innych polskich placówkach. To oznacza, że sprawa ma znaczenie nie tylko lokalne, ale systemowe, ponieważ podobne mechanizmy mogą działać w różnych częściach kraju.

W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami doszło już do dymisji osób odpowiedzialnych za sytuację w tym szpitalu. Tego samego dnia rezygnację złożyły również dwie wiceprezydent Warszawy. Rząd zaznacza jednak, że same dymisje nie rozwiązują problemu, jeśli nie zostaną usunięte mechanizmy, które pozwalają na powstawanie podobnych sytuacji w przyszłości.

Premier zaapelował też do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu i ograniczaniu nieprawidłowych praktyk. Wezwał do tego, by nie szukać konfrontacji, lecz wspólnie pracować nad rozwiązaniami, które będą służyły pacjentom i pracownikom ochrony zdrowia. W praktyce to sygnał, że bez współdziałania administracji, NFZ i samych medyków trudno będzie zbudować system bardziej przejrzysty i odporny na nadużycia.

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Na końcu premier odniósł się także do spraw międzynarodowych, przypominając o przygotowaniach Polski do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Zwrócił uwagę, że Europa, w tym Polska, bierze coraz większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, zwłaszcza w zakresie finansowania i gotowości militarnej w obszarze broni konwencjonalnej. W tym kontekście Polska została wskazana jako przykład dla NATO, a sam szczyt ma zamykać etap większego europejskiego zaangażowania w obronność.

  • Szpital Południowy w Warszawie stał się symbolem ujawnionych nieprawidłowości.
  • Rezygnacje objęły osoby odpowiedzialne za sytuację w szpitalu oraz 2 wiceprezydent Warszawy.
  • NATO ma omawiać w Ankarze większą odpowiedzialność Europy za bezpieczeństwo i finansowanie obronności.