Wysiadł z pociągu, miał przy sobie narkotyki
Miał w bagażu 290 gramów mefedronu. Wpadł na dworcu w Tomaszowie Mazowieckim. Sąd zdecydował: najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
W Tomaszowie Mazowieckim doszło do zatrzymania mężczyzny, który podróżował pociągiem z Łodzi do Drzewicy. Kryminalni mieli informacje, że pasażer może przewozić nielegalne substancje. Kiedy wysiadł na stacji w Tomaszowie, funkcjonariusze natychmiast przystąpili do legitymowania. Mężczyzna zachowywał się wyraźnie zdenerwowany, co tylko potwierdziło ich przypuszczenia.
Podczas kontroli odzieży i bagażu podręcznego policjanci znaleźli foliową torebkę z białym proszkiem. Przeprowadzony narkotest wykazał, że to mefedron. Łącznie zabezpieczono blisko 290 gramów tej substancji – to ilość, która wystarczyłaby na sporządzenie wielu porcji dilerskich.
Zatrzymany trafił do policyjnej celi, a sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowy areszt, a sąd przychylił się do tego wniosku. Podejrzany spędzi najbliższy czas w areszcie, gdzie będzie czekać na dalsze postępowanie.
Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jednak gdy przedmiotem przestępstwa jest znaczna ilość substancji, jak w tym przypadku, sprawca podlega karze od roku do 10 lat więzienia. Policja przypomina, że walka z przestępczością narkotykową to jeden z priorytetów – każdego dnia funkcjonariusze podejmują działania, które mają na celu eliminowanie takich przestępstw z naszego otoczenia.
Źródło: policja.gov.pl