Akcja ratunkowa na Zalewie Sulejowskim – żeglarz uratowany po wywrotce
Silny wiatr i fala od skutera wywróciły jacht. 50-latek wpadł do wody. Policja i WOPR ruszyli z pomocą. Szczęśliwy finał!
W minioną niedzielę, 16 sierpnia 2026 roku, około godziny 17:10, na Zalewie Sulejowskim w Zatoce Łan rozegrały się dramatyczne chwile. Żaglówka, na której płynął 50-letni mężczyzna, wywróciła się na skutek nagłego załamania pogody. Silny podmuch wiatru oraz wysoka fala sprawiły, że jednostka straciła stateczność i przewróciła się, wyrzucając żeglarza do wody.
Do zdarzenia doszło, gdy w pobliżu żaglówki przepływał skuter wodny, którego kilwater wytworzył dodatkową, wysoką falę. W połączeniu z pogarszającymi się warunkami atmosferycznymi, manewr ten okazał się zgubny dla mniejszej jednostki. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie wydostać się na powierzchnię ani też przywrócić łodzi do pionu.
Na pomoc natychmiast ruszyli policjanci z sezonowego posterunku wodnego w Tomaszowie Mazowieckim oraz ratownicy WOPR. Po dotarciu na miejsce, weszli do wody i asekurując żeglarza, pomogli mu wdrapać się na przewrócony kadłub. Następnie wspólnymi siłami udało się postawić jacht do prawidłowej pozycji. Cała akcja zakończyła się bezpiecznie – jednostka została odholowana do pobliskiej przystani, a mężczyzna, choć przemoczony i wstrząśnięty, nie odniósł żadnych obrażeń i nie potrzebował pomocy medycznej.
To zdarzenie to przestroga dla wszystkich wypoczywających nad wodą. Pokazuje, jak łatwo o wypadek, gdy nie zachowujemy odpowiedniej ostrożności. Szczególnie ważne jest obserwowanie zmieniającej się pogody, a także utrzymywanie bezpiecznego odstępu od innych jednostek – zwłaszcza tych poruszających się z dużą prędkością, które generują groźne fale. Apelujemy o rozwagę i zdrowy rozsądek, by każdy pobyt nad wodą kończył się szczęśliwie.
Źródło: policja.gov.pl