Tomaszów Mazowiecki upamiętnia ofiary rzezi wołyńskiej – nowe rondo nosi ich imię
W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu, 12 lipca 2026 roku, Tomaszów Mazowiecki stał się miejscem wyjątkowej uroczystości – oficjalnie nadano nazwę Rondu Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Symboliczny gest, połączony z obecnością byłego premiera Mateusza Morawieckiego i tłumem mieszkańców, przypomniał o bolesnej karcie historii i potrzebie przekazywania pamięci kolejnym pokoleniom.
Hołd oddany w biało-czerwonych barwach
Podczas uroczystości prezydent miasta Marcin Witko podkreślił, że zbliżająca się 83. rocznica rzezi wołyńskiej to dzień, w którym wszyscy Polacy myślą tak samo. – Tomaszów Mazowiecki przywdział biało-czerwone barwy. Na tomaszowskich ulicach powiewają biało-czerwone flagi, które mają przypominać nam te wydarzenia – mówił. Dodał, że miasto pamięta nie tylko o Polakach zamordowanych przez UPA, ale także o Ukraińcach, którzy nieśli pomoc i zapłacili za to życiem.
Są takie dni, kiedy wszyscy Polacy myślimy tak samo. Niewątpliwie takim dniem jest 11 lipca. Obchody 83. rocznicy jednego z najbardziej tragicznych wydarzeń w historii II Rzeczpospolitej Polskiej. Niech ten dzisiejszy symboliczny gest będzie dla nas zobowiązaniem do pamięci. Dziś świat potrzebuje pokoju, a narody pojednania. Pokój i pojednanie wymaga sprawiedliwości, a sprawiedliwość wymaga prawdy.
Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego
Radni miejscy – na wniosek prezydenta – przyjęli uchwałę o nadaniu nazwy przez aklamację. Przewodnicząca Rady Miasta Barbara Klatka zwróciła uwagę na jednomyślność, z jaką władze lokalne poparły tę decyzję, co podkreśla wagę pamięci historycznej dla społeczności Tomaszowa.
Premier Morawiecki i symbol lnu
W wydarzeniu wziął udział Mateusz Morawiecki, Prezes Rady Ministrów w latach 2017–2023. W swoim wystąpieniu nawiązał do postaci Zygmunta Rumla, polsko-ukraińskiego poety, który w przeddzień rzezi udał się z misją pokojową do siedziby UPA i został bestialsko zamordowany razem z dwoma towarzyszami. – Pamięć historyczna to nasz obowiązek, a oddawanie czci pomordowanym – konieczność – mówił premier. Głos zabrał również Grzegorz Glimasiński z Zarządu Powiatu Tomaszowskiego, który podkreślił wymiar symboliczny nadania rondu imienia ofiar ludobójstwa.
Uczestnicy uroczystości otrzymali woreczki z nasionami lnu – kwiat ten jest oficjalnym symbolem pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej. Rozdawaniu towarzyszyły białe i czerwone płomienie oraz flary, które spowiły rondo, potęgując nastrój zadumy. Na miejscu wystąpiła również młoda wokalistka, która zaśpiewała na tle biało-czerwonych flag, a mieszkańcy – w tym liczne grono seniorek – tłumnie wzięli udział w ceremonii.
Dlaczego to ważne dla Tomaszowa
Dla lokalnej społeczności nadanie nazwy rondu to nie tylko akt administracyjny, ale przede wszystkim czytelny sygnał, że miasto nie zapomina o dramatycznych wydarzeniach z przeszłości. Rzeź wołyńska – w której zginęło około 100 tysięcy Polaków – wciąż jest żywą raną w świadomości narodowej. Tomaszów Mazowiecki, poprzez ten symboliczny gest, wpisuje się w ogólnopolski nurt pielęgnowania pamięci o ofiarach i promowania pojednania. Mieszkańcy mogą od teraz przechodzić przez rondo, którego nazwa każdego dnia będzie przypominać o konieczności czczenia prawdy historycznej.
Decyzja rady miejskiej spotkała się z szerokim poparciem, a obecność byłego premiera Mateusza Morawieckiego nadała uroczystości rangę wydarzenia ogólnokrajowego. To także sygnał dla młodego pokolenia, że mimo upływu lat obowiązek pamięci pozostaje aktualny – zwłaszcza w obliczu współczesnych konfliktów i potrzeby pokoju między narodami.
Uroczystość zakończyła się wspólnym pozowaniem uczestników do zdjęć na tle nowo nazwanego ronda oraz modlitwą za kobiety, mężczyzn i dzieci zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami. Władze miasta zapowiadają dalsze działania edukacyjne upamiętniające ofiary ludobójstwa na Wołyniu.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!